?

Log in

No account? Create an account

Предыдущий пост Поделиться Следующий пост
Перепись в России 1897 г. и Весна народов 1848 г.
Веселый
chispa1707
Обнаружил, что эти даты разделяет ровно 49 лет - стандартный срок для кредита.
Перепись определенно выражает интересы страны перед кредитом (либо по итогам); именно поэтому так много стран приурочили свои переписи к 1931-1932 годам - заканчивался формальный срок выкупа земли крестьянами.
Похоже, что Российская империя взяла в 1848 году крупный кредит - не под крестьянскую землю, под что-то иное.

ТЕКУЩЕЕ: работаю. Очень много новых вопросов.

  • 1
Наверное под освоение страны :::-)))) строительство городов и так далее! А потом отдавать не захотела!

Edited at 2018-10-24 12:25 (UTC)

Годная версия!

Построили Москву и Питер на эти гроши?

Edited at 2018-10-27 21:34 (UTC)

Гоголь писал, под что брались кредиты.
Под души, оттуда и подушная перепись.

Богатая Российская Империя могла бы и сама кредиты давать, а не брать их.

как писал Шекспир:
В долг не бери, и взаймы не давай. Легко и ссуду потерять, и друга. А займы тупят лезвие хозяйства.

Edited at 2018-10-24 13:46 (UTC)

Займы есть путь развития хозяйства то бишь предприятия нас этому учили в в советское время

Под кавказскую войну.
Связанные, как это говорят, кредиты под покупку у кредиторов же военного снаряжения и найма офицерского состава.

Witam!

Będzie po polsku. Fragment mojego kolejnego "opowiadania" - chyba pasuje do tej dyskusji...

O upadku banków w Polsce i "kasacie jezuitów"...

Przypomnę, że po upadku banku Teppera i innych bankierów pochodzenia hugenocko-żydowskiego, okazało się że Tepper oraz inni bankierzy mają manko bankowe w wysokości 250 mln złotych, czyli przekraczające 10-letnie wydatki Rzeczpospolitej. Zadłużenie samego tylko Teppera sięgnęło 3,3 mln dukatów, czyli ok. 59,4 mln złotych polskich.

Cytat: „W 1793 sejm grodzieński zdecydował o powołaniu Komisji Bankowej kierowanej przez biskupa Wojciecha Skarszewskiego, której zadaniem była likwidacja aktywów upadłych banków i zaspokojenie roszczeń wierzycieli. Mimo rozbiorów, komisja działała przez przeszło dekadę. Jej dokumenty stanowiły cenne źródło historyczne ukazujące złożone powiązania między polską finansjerą a domami bankowymi całej Europy. Większość z nich uległa jednak zniszczeniu w czasie II wojny światowej.”

W przypadku upadku banków – majątek trwały przechodził na rzecz wierzycieli, lub był sprzedawany. Ale najważniejszy i najcenniejszy był „majątek księgowy”. Dlatego też na pierwsze wieści o „upadku banku Teppera”, opieczętowano jego kantory i zabezpieczono księgi bankowe.

To było najcenniejszym aktywem bankowym!

Dlatego też, niezwykle szybkie działanie Sejmu i zgodne współdziałanie w tym „kręgów rządzących i opozycyjnych”, czytaj – Oldenburgów z Petersburga, Berlina i Wiednia – wskazuje nam na to, że chodziło o szybkie zabezpieczenie „jezuickich aktywów”, czyli ksiąg bankowych.

Przypomnę, że BEZPOŚREDNIĄ przyczyną „kasaty jezuitów” i zawalenia się ich imperium handlowo-finansowego, „była sprawa ojca La Valette’a, przełożonego na Martynice. La Valette zaciągnął kredyt na działalność handlową misji, jednak nie był w stanie terminowo spłacić długu, który m.in. wobec pewnej spółki handlowej z Marsylii osiągnął wysokość dwóch i pół miliona liwrów. Generał Ricci odmówił spłaty długu La Valette’a, argumentując, że to La Valette pogwałcił prawo zakonu, które zabraniało swym członkom prowadzenia interesów z pozycji zarządzającego lub partnera, wobec czego Towarzystwo nie ponosi za te długi odpowiedzialności. Spółka z Marsylii pozwała zakon do sądu, który nakazał Towarzystwu spłatę długów La Valette’a. Jezuici odwołali się do paryskiego parlamentu, który wydał orzeczenie na ich niekorzyść.”

Tak twierdzi święta Wikipedia!

W wyniku powyższego, Jezuitów zaczęto prześladować we Francji, potem w Hiszpanii, Portugalii i zaczęła się toczyć śnieżna kula…

A poszło o „głupie” 2,5 miliona liwrów, czyli 50 mln solidów = 600 mln denarów = 200 mln talarów

Ponieważ 1/6 talara = 1 zł, stąd te 2,5 mln liwrów stanowiło równowartość 1 200 mln złotych polskich ( ~ 66,66 mln dukatów). To była suma odpowiadająca wydatkom Rzeczpospolitej przez 60 lat!

Równało się to (zakładając że 1 talar = 16,56 g do 23,3 grama czystego srebra), około 4 000 ton srebra.

Talary Marii Teresy, bito od roku 1751 do roku 2000. Wyprodukowano ich do końca XX wieku 389 milionów sztuk, z tego w roku 1931 szacowano, że z wybitych do tego roku talarów, w ilości 245 milionów sztuk, 20% znajdowała się w Etiopii.

Pojawia się pytanie: po co lokalnemu oddziałowi „Banku Miłosiernych Jezuitów” z Malty (bo chyba nie chodzi o jakiegoś „ojczulka z Valetty”), „drobna pożyczka” w wysokości 60 budżetów Polski? Jeżeli „Miłosierni Jezuici” pożyczyli te pieniądze, to pod zastaw – bo tak praktykowano. Co było przedmiotem zastawu?

A jeżeli pożyczono, to zamierzano pożyczkę spłacić! Przynajmniej odsetki...

Gdyby pożyczono na jeden rok sumę 1 200 mln złotych na standardowy procent ówczesny (= 4%), to odsetki wyniosły po roku 48 milionów złotych, więcej niż dwa budżety Rzeczpospolitej końca XVIII wieku!

Skąd lokalny bank jezuicki miał zamiar wziąć ODSETKI od pożyczonej sumy? Proszę sobie uzmysłowić, jakimi towarami i sumami pieniędzy obracali jezuici!

Powyższe rozumowanie powinno w sposób dostateczny uświadomić Czytelnikowi, że jedynym towarem, który dawał natychmiastowy i bardzo wysoki zysk, były narkotyki!

Warto przypomnieć, że do czasu, gdy w połowie XIX wieku ograniczono osobistą odpowiedzialność majątkową do wysokości udziału w spółce akcyjnej lub „z ograniczoną odpowiedzialnością”, ród, gildia czy „firma”, a także osoba mająca tylko niewielki udział „akcyjny” w jakimś przedsięwzięciu, odpowiadała całym swoim majątkiem! Więc nawet drobna niewypłacalność, w jednym interesie, powodowała dług wszystkich udziałowców na całym ich majątku. Tak było w podawanym przykładzie Roberta Stephensona.

Więc, „mała niewypłacalność” w jednym kantorze „Miłosiernych Jezuitów”, powodowała to, że cały ich majątek szedł pod młotek. A co dopiero mówić o wyżej wspomnianym zadłużeniu!

Pewnie zupełnym przypadkiem jest wysłanie w roku 1766 do Polski biskupa Młodziejowskiego, który zaraz morduje interexa Łubieńskiego, a potem ma tylko w głowie budowę cmentarzy, by następnie grać pierwsze skrzypce w pilnowaniu „kasaty majątku jezuitów”. Bo w roku 1766 akurat jezuitów wyrzuca się z Hiszpanii...

Ale dla naszych rozważań, najważniejsza jest informacja, mówiąca o tym, że już w roku 1776 (22 października), Sejm likwiduje komisje związane z likwidacją majątku jezuitów i te kompetencje ceduje na KEN!

Mówiąc prosto, Komisja Edukacji Narodowej, w roku 1776 otrzymuje prerogatywy „likwidatora” majątku upadłego „zakonu jezuitów”, szacowanego na 32 miliony złotych.

Majątek „byłych jezuitów” KEN szacuje, spienięża i… Musi przekazywać jakieś sumy wierzycielom! A jakieś „resztki” tych sum „idą na edukację”...

Stąd bierze się to, że ten organ działa nieprzerwanie przez „całą końcówkę” Rzeczpospolitej, a wszystkie „stronnictwa” zajadle zwalczające się nawzajem w Sejmie, zgodnie współpracują (nie zważając na to od którego z Oldenburgów biorą pieniądze i z jakiej są loży masońskiej), starając się „wkręcić” do prac KEN.

Działalność Komisji Edukacji Narodowej formalnie likwiduje się w latach 1793-1794.

A akurat w roku 1793 kompetencje „likwidacji banków” Teppera i innych, Sejm przekazuje na rzecz „Komisji Bankowej”, która sobie działa, mimo „rozbiorów Polski”, jeszcze do roku 1803.

Aby było ciekawiej, hugenockie i żydowskie „banki Tepperów”, w okresie prosperity, za pożyczanie pieniędzy królowi, otrzymują wyłączność na wydobycie i handel solą, oraz na handel „tabaką” (czytaj narkotykami – proszę sobie poszukać w internecie i sprawdzić jakie rośliny ozdabiały słynne tabakierki XIX wieku). I te „przywileje” trwają aż za połowę XIX wieku, mimo że ta „wyłączność” miała ograniczony czasowo charakter!

Может под проект глобальной индустриализации? Если так, тогда многие вещи сходятся... Банкирам и промышленникам необходимо было согнать людей с земли в города.

в РФ и сейчас начинается перепись в добровольно -принудительном порядке , и в этот раз сказать что ты чатланин , не выйдет , все привязаны электронно

Re: перепись

Перепись это ведь неплохо. Власть как Природа, - жестока, но не злонамеренна.
Лучше, если власть ошибаться не будет; боком всем нам выходят в первую очередь именно ее ошибки.

  • 1